Uczniowie pilskiej podstawówki zebrali pieniądze na radiowęzeł

Fot. Przemysław Stochaj (Radio Poznań)

Stworzyli coś z niczego, udowodnili, że niemożliwe nie istnieje. By spełniły się ich marzenia, sprzedawali domowe pierniki, zbierali makulaturę, a niektórzy pomagali także przy pracy w agroturystyce. Uczniowie III klasy gimnazjum Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Pile dołożyli wszelkich starań, żeby w ich szkole stworzyć radio. Teraz mogą emitować muzykę dla swoich kolegów i tworzyć audycje.

Jak tłumaczył jeden ze świeżo upieczonych redaktorów, Jakub Rauhut, wszystko rozpoczęło się od wyjazdu na wycieczkę do Warszawy. Uczniowie zobaczyli, że w jednej ze szkół w stolicy jest radiowęzeł i zapragnęli, by sprzęt pojawił się także w Pile. Nie od razu wszystko szło łatwo, ponieważ do zbiórki pieniędzy należało się odpowiednio przygotować. Chłopcy i dziewczynki wzięli udział w specjalnych spotkaniach związanych z pozyskaniem funduszy. Następnie teoria przerodziła się w praktykę. Zaczęły się zbiórki pieniędzy m.in. dzięki kiermaszom, sprzedaży świeżych soków. Po długim czasie zaangażowania i pracy uzbierali kwotę, która pozwoliła na zakup i montaż sprzętu. Redakcja została utworzona w jednym z nieużywanych pomieszczeń w szkole. Radiowęzeł pełni funkcję rozrywkową oraz dydaktyczną, można posłuchać ciekawych audycji radiowych i jednocześnie podszkolić się z języka polskiego.

Choć minęło już trochę czasu od wielkiego otwarcia radiowęzła, uczniowie nadal są zadowoleni, a w szkole panuje miła atmosfera.

Nam nie pozostaje w takim razie nic innego, jak życzyć powodzenia i satysfakcji z wykonywanej pracy. Bo przecież dziennikarstwo to czysta przyjemność!

Warto być zakręconym na punkcie dziennikarstwa

21. „Potęga Prasy” przeszła do historii. To nie jest zwykły obóz, gdzie młodzież tylko odpoczywa. Tam trzeba pracować. Tworzenie mediów jest dosyć wymagającym zajęciem, ale praca popłaca i satysfakcja gwarantowana.

Nie należę do starych wyjadaczy. Na Potędze byłem jedynie dwukrotnie. Każdy kolejny rok, następny turnus to zupełnie inna wyjątkowa historia. W dziennikarstwie jestem zakochany od dziewiątego roku życia. Czy z wzajemnością? Tutaj sprawa troszeczkę się komplikuje. Po zakończeniu tegorocznej, jak i zeszłorocznej edycji obozu dziennikarskiego, nadszedł czas refleksji. Co mi dała Potęga Prasy?

Dowiedz się więcej