Warto być zakręconym na punkcie dziennikarstwa

21. „Potęga Prasy” przeszła do historii. To nie jest zwykły obóz, gdzie młodzież tylko odpoczywa. Tam trzeba pracować. Tworzenie mediów jest dosyć wymagającym zajęciem, ale praca popłaca i satysfakcja gwarantowana.

Nie należę do starych wyjadaczy. Na Potędze byłem jedynie dwukrotnie. Każdy kolejny rok, następny turnus to zupełnie inna wyjątkowa historia. W dziennikarstwie jestem zakochany od dziewiątego roku życia. Czy z wzajemnością? Tutaj sprawa troszeczkę się komplikuje. Po zakończeniu tegorocznej, jak i zeszłorocznej edycji obozu dziennikarskiego, nadszedł czas refleksji. Co mi dała Potęga Prasy?

Dowiedz się więcej

Studio Stolik

Studio Stolik

Dzisiaj pół obozu dało się porwać i w ramach karaoke zaprezentować swoje – skrywane głębiej lub płycej – wokalne talenty przy okazji pierwszej w historii tegorocznego II turnusu audycji w plenerze, czyli „Studia Stolik”. Choć wysokiej klasy śpiewu nie było za dużo, śmiechu mieliśmy co nie miara, a radosne głosy Potęgowiczów rozbrzmiewały w całym Rewalu. 

Wyliśmy do mikrofonów takie przeboje, jak „Sen o Warszawie” czy „Bałkanicę”. Ach, jak ja kocham śpiewać! Szkoda tylko, że nie umiem.  Oto, jak było: